Plus

Elektromagnetyzm

Stacje bazowe, telefony komórkowe a zdrowie

W społeczeństwie istnieje lęk przed polem elektromagnetycznym pochodzącym z różnych źródeł  i o różnych częstotliwościach. Po części bierze się on z nieodpowiedzialnych artykułów prasowych i innych medialnych wypowiedzi, w części wypływa też z odwiecznej obawy człowieka przed tym co nieznane i niewidoczne, a w tym szczególnym przypadku kojarzone jeszcze z dużymi instalacjami. Instalacje te to stacje bazowe i maszty budowane w celu zapewnienia użytkownikom przyjaznej komunikacji. Pokrywanie obszaru kraju (regionu, województwa) dużą liczbą tych stacji jest uzasadnione technicznie - łączność jest wówczas lepsza, a emisyjność pola elektromagnetycznego mniejsza. Odwrotnie jest to postrzegane przez opinię publiczną.

Wychodząc naprzeciw tym ludzkim obawom i niepokojom, stacje bazowe (anteny) zawieszane są na obiektach już istniejących, a zatem likwiduje się "efekt wysokiego masztu". Umieszcza się je na dachach wysokich budynków, słupach linii energetycznych, wieżach telewizyjno-radiowych, etc. Innym sposobem jest "podwieszanie się" do istniejących masztów innych operatorów. Wszystko to zmierza ku temu, aby wielkość i liczba struktury antenowej nie rodziły dodatkowych obaw przed polem elektromagnetycznym.  

Obawy dotyczące pola elektromagnetycznego mogą (i muszą!) być racjonalizowane poprzez badania naukowe prowadzone na ten temat - ich wyniki mogą wyciszyć te obawy i/lub spowodować ich wzmocnienie. Innym sposobem racjonalizacji lęków jest tworzenie spójnego systemu ograniczeń w emisji pola elektromagnetycznego i jego absorpcji  w postaci stanowienia norm - w pewnych przypadkach mogą one dać poczucie bezpieczeństwa.

Instytucją, która łączy proces badawczy z  wprowadzaniem ograniczeń, jest International Commission on Non-Ionizing Radiation Protection (ICNIRP).  Instytucja ta opracowuje katalogi ograniczeń na emisję pola elektromagnetycznego z masztów i anten (guidelines), które znajdują potem odbicie w rekomendacjach i dyrektywach UE. Należy podkreślić, że urządzenia budowane przez Polkomtel S.A. zapewniają emisję pola elektromagnetycznego na poziomie niższym od tego proponowanego przez ICNIRP. Liczne prace badawcze stwierdzają ponad wszelką wątpliwość, że w przypadku wartości pola elektromagnetycznego niższych od tych podawanych w normach i standardach nie istnieje ŻADNE niebezpieczeństwo dla człowieka wystawionego na działanie pola. 

Zachodzi wątpliwość co do ekspozycji człowieka na wartości wyższe od podawanych w standardach i normach. Dla jej rozstrzygnięcia powołane zostały duże projekty badawcze, skupiające kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt ośrodków badawczych, np. INTERPHONE (www.rfcom.ca/programs/interphone.shtml). Swój projekt realizuje też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Ponieważ część z tych programów została już zakończona, znane są wyniki badań. Wskazują one na brak istotnej zależności pomiędzy indukowaniem zagrożenia zdrowotnego a funkcjonowaniem sytemu telefonii komórkowej.

Należy dodać, że zarówno WHO, jak i liczne ośrodki badawcze nie zaprzestają badań na ten temat - emisja pola elektromagnetycznego i jej ewentualne skutki dla zdrowia i życia ludzi są w sposób ciągły monitorowane przez badaczy o różnych specjalnościach.

Zainteresowanych tą problematyką zapraszamy na strony internetowe krajowe i zagraniczne:

Wiele informacji można również znaleźć w materiałach publikowanych przez Polskie  Towarzystwo  Zastosowań Elektromagnetyzmu (www.ptze.pl).

Prowadzona jest też intensywna polityka społeczna mająca na celu informowanie lokalnych społeczności o planowanych i istniejących instalacjach.  Doskonałym przewodnikiem po technikach polityki społecznej dotyczącej instalacji elektromagnetycznych jest broszura WHO, wydana we współpracy z Polskim Towarzystwem Zastosowań Elektromagnetyzmu,  Wpływ pola elektromagnetycznego na zdrowie człowieka - płaszczyzny dialogu, dostępna w wersji książkowej w PTZE oraz w wersji elektronicznej na stronie internetowej WHO.